Ecstasy i viagra

stosunekSłyszałem, ze wśród młodych ludzi krążą pewnego rodzaju specyfiki, dzięki którym seks staje się kiłka razy silniejszym doznaniem. Pod tym względem w klubach sporą karierę robi od jakiegoś czasu połączenie Ecstasy i Viagry. Sam chciałem spróbować czegoś podobnego, ale obawiam się konsekwencji, ponieważ nie znam efektów ubocznych działania tych specyfików. Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej na ten temat?

Ecstasy jest syntetyczną psychoaktywną neurotoksyną. W organizmie człowieka wywołuje wiele pozytywnych odczuć, jak: dobre samopoczucie, samozadowolenie, zmniejszenie stresu, pozytywne nastawienie do innych ludzi. Powoduje też podwyższenie aktywności i umożliwia aktywność bez zmęczenia przez wiele godzin. To wszystko powoduje, że jest środkiem, dzięki któremu młodzi ludzie mogą się bawić świetnie przez całą noc – stąd jego popularność.
Połączenie Ecstasy i Viagry, o którym wspominasz, podobno oprócz wprowadzania w doskonały nastrój oferuje także znakomitą wydolność seksualną. Według doniesień stosujący taki miks mężczyźni byli w stanie utrzymywać erekcję przez długie godziny i mieli fantastyczny seks. Podobno w niektórych środowiskach do takiego połączenia dodawano jeszcze środek uspokajający dla kotów, dzięki któremu stan euforii można było utrzymywać jeszcze dłużej. Swoją drogą, co ci ludzie nie wymyślają…
Moim zdaniem, łączenie tych dwu środków, nawet przy swoich wielorakich pozytywnych wpływach, niesie także wiele efektów ujemnych, które znacznie przewyższają te pozytywne. Mówiąc krótko, nie warto.
Po pierwsze, jak w przypadku wszystkich leków narkotycznych, wysokim ryzykiem obarczonej jest już samo stosowanie ich bez wyraźnego wskazania lekarskiego, bez podania konkretnego dawkowania – i ogólnie bez głowy. Słuchanie rad dilera, któremu zależy tylko na jak najszybszym zbyciu towaru jest ostatnią rzeczą, jaką można zrobić.

Za każdym razem, gdy bierzesz taki miks, ryzykujesz poważnymi problemami fizycznymi i psychicznymi. Dotychczas potwierdzono wiele przypadków, w których takie zagnania kończyły się trwałymi uszkodzeniami mózgu i wątroby, powstaniem paranoi oraz wytwarzaniem się uzależnień od tych środków. Nie wspomnę już o trudno gojących się podobnych do opryszczki wypryskach, zaburzeniach widzenia, depresji, nudnościach, nerwowości.
Równie nieciekawie wyglądają długofalowe efekty brania tych środków. Ecstasy zmniejsza ilość serotoniny i dopaminy w mózgu, zaburza jego normalne funkcjonowanie, stwarza problemy z nauką i kontrolowaniem emocji. Jeżeli więc nadal masz zamiar spróbować takiego „koktajlu Mołotowa”, proszę bardzo -pamiętaj tylko, że robisz to na własne ryzyko i będziesz ponosił wszystkie konsekwencje.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Erotyka, Psychologia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *