Ćwiczenia na ból pleców

bol plecow cwiczeniaWedług badań naukowców 80% i więcej odczuwanego bólu pleców nie pochodzi od takich czynników, jak zwyrodnienia kręgosłupa, nowotwory, infekcje, reumatyzmu czy zniekształceń kości – ale ma swoje źródło w słabych i zbyt napiętych mięśniach pleców. Niestety, większość z nich, pomimo tego, ze jest regularnie wykorzystywana na co dzień, nie jest pobudzana na tyle solidnie, aby powstrzymać proces ich osłabiania i utraty elastyczności. Ze swoich doświadczeń wiem, że wystarczy wprowadzić trzy podstawowe zmiany w treningach, aby znacznie poprawić sytuację, złagodzić bolesną sztywność i bóle mięśni. Oto, co należy zmienić:

WZMACNIAMY MIĘŚNIE
Mięśnie pracujące przy prostowaniu i ochronie pleców to przede wszystkim mięśnie lędźwiowe, prostowniki pleców, czworoboczne oraz pośladkowe. Rozumując logicznie, gdyby postarać się je wzmocnić, wytrenować, zwiększyć masę, powinno to pozytywnie wpłynąć na komfort ruchu pleców W związku z tym w moich programach treningowych pojawiło się więcej przysiadów, podciągań w opadzie tułowia, częściowych martwych ciągów na suwnicy. Odczuwałem wzrost siły umięśnienia pleców, ale sytuacja zmieniła się dość nieznacznie. Sam trening okazał się zbyt słabym bodźcem.

COŚ DLA BRZUCHA
Umięśnienie brzucha służy między innymi uginaniu tułowia, jest także przednią podporą kręgosłupa oraz pomaga kontrolować wygięcie dolnej części pleców. Mięśnie skośne oraz obrotniki stabilizują ułożenie kręgosłupa podczas opadu tułowia, wspomagają jego skręcanie na boki oraz utrzymywanie właściwej postawy ciała i krzywizny Niemal od początku mojego zainteresowania kulturystyką, a więc od czasu gdy byłem nastolatkiem regularnie trenowałem brzuch. Poświęcenie mu uwagi większej, niż zwykle zaowocowało pozbyciem się części bólu pleców, ale nadal pozostała wywołująca go sztywność tych mięśni. Pozbycie się jej wymagało dołożenia jeszcze jednego czynnika.

ROZCIĄGANIA
Rozciągania nie tylko pozwalają ujędrniać mięśnie, ale także zwiększać zakres ich ruchu – a kiedy mięśnie mają być w najlepszej kondycji, jeżeli nie w czasie, gdy są w stanie pracować w maksymalnym możliwym zakresie ruchu?
To przekonanie kierowało mną w chwili, gdy włączałem je do swoich sesji. Poza tym zauważyłem, że sztywność mięśni dwugłowych ud w sporym stopniu wiązała się ze sztywnością umięśnienia dolnej części pleców. Gdy po jakimś czasie udało mi się ujędrnić dwugłowe ud, wpłynęło to od razu na poprawę stanu mięśni pleców „Nagle” okazało się, że mogę plecy wygiąć w znacznie większym stopniu, że gibkość miednicy przełożyła się na rozszerzenie zakresu ruchów tułowia, że moje treningi zaczęły wyglądać zupełnie inaczej. Co ciekawsze, od początku wykonywałem i nadal wykonuję tylko dwa ćwiczenia rozciągające: zwykłe uginanie tułowia na prostych nogach (sięgam dłońmi tak daleko, jak tylko mogę i trzymam w maksymalnym punkcie przez 30-40 sekund, zanim odpuszczam) oraz rozciągania plotkarskie. Te ostatnie wykonuję siedząc na podłodze, mając jedna nogę wyprostowaną druga podkurczoną – na przemian sięgam lewą i prawą ręką palców nogi, starając się maksymalnie naciągnąć mięśnie, po czym zmieniam nogi i powtarzam.

Z mojej praktyki wynika kilka rzeczy, o których warto wspomnieć:
•    najlepszym momentem na rozciągania jest czas tuż po przebudzeniu
•    naciągnięcie powinno trwać minimum 45 sekund
•    po jego zakończeniu należy wolnym ruchem powrócić do pozycji wyjściowej, nie można tego robić szybko, gwałtownie
•    rozciągania należy wykonywać co najmniej raz dziennie

Po pewnym czasie doszedłem do takiej wprawy, że takie poranne rozciągania nie zajmują mi więcej, niż 10-15 minut. Po problemach z dolną częścią pleców już dawmo zapomniałem…

Opublikowano Choroby, Sport | Otagowano , | Możliwość komentowania Ćwiczenia na ból pleców została wyłączona

Rozciąganie a ból pleców

bol plecowMoje zainteresowanie tematem rozciągania i ujędrniania mięśni pleców ma swoje źródło w bólu, jakiego kiedyś doznawałem. Na początku traktowałem go jako normalny objaw procesu starzenia – w końcu mam już ponad 40 lat. Potem jednak zacząłem walczyć, szukać informacji i rozwiązań; sięgałem zarówno po publikacje popularne, jak i bardzo specjalistyczne. Wiem, że wiedza, która obecnie posiadam nie jest może bardzo głęboka, ale myślę, że się wam dobrze przysłuży – a dokładnie waszym zdrowym plecom.
Pozwólcie, że zacznę od pytania – co czujecie każdego ranka, gdy wstajecie z łóżka? Jeżeli zaliczacie się tak, jak ta, do naturalnych kulturystów około czterdziestki, aktywnie dbających o swoje ciało, będzie to dolna część pleców. Oczywiście, natura każe nam w tym momencie przeciągnąć się, najpierw pochylić w przód, a potem wolnym ruchem odwieść głowę i barki do tyłu, i wypiąć klatkę. Niestety, nie likwiduje to sztywności tej części umięśnienia – i w efekcie przez cały dzień funkcjonujemy z nią, do czego się po prostu przyzwyczailiśmy Jeszcze niedawno wygięte plecy i pochylona postura wskazywały na to, że widzimy kogoś starszego – dzisiaj człowiek tak wyglądający może mieć 73, 53 i 33 lata.
Sztywne, nie rozciągane mięśnie są znacznie mniej użyteczne, ograniczają ruchy, a nie rozciągane, nie pobudzane do pracy przez dłuższy okres czasu, zaczynają boleć. Poza tym wpływają na usztywnianie stawów oraz połączeń kostnych, co przekłada się na problemy z utrzymaniem właściwej postawy. Pewne grupy mięśniowe mogą w ten sposób na dłuższą metę tracić większość tworzącej je masy mięśniowej, inne z kolei są nieustannie zbyt mocno obciążane, nadużywane.
Ból mięśni i stawów przekłada się na poziom naszego życia. Z wolna ogranicza aktywność fizyczną, co w konsekwencji daje słabsze mięśnie i postępujące problemy z kręgosłupem. Zwyrodniałe kręgi, wypadające dyski, słabe wiązania – tak może wyglądać życie mało aktywnej osoby po przekroczeniu 50 roku życia. Najgorsze, że problem ten z czasem coraz bardziej się pogłębia.
Umięśnienie lędźwiowej części kręgosłupa jest połączone z miednicą i tworzy punkt, na którym spoczywa cały ciężar tułowia i który odpowiada za jego ruchy Przez to, że działają nań bardzo duże siły, jest to także punkt bardzo narażony na urazy i ból. Stąd widać, że tylko dbanie o stan tej części umięśnienia może pozwolić zachować sprawność fizyczną
i w pełni sprawne, funkcjonujące bez zastrzeżeń plecy. Czy dacie wiarę w to, że około 80% wywołujących bóle pleców schorzeń ma swoje źródło w braku dbałości o umięśnienie tej części ciała?

Opublikowano Choroby, Sport | Otagowano , | Możliwość komentowania Rozciąganie a ból pleców została wyłączona

Przypadkowy stosunek

seksMam 23 łata i jestem aktywnym – może nawet bardzo aktywnym – mężczyzną. Wiem bardzo dużo o chorobach płciowych i AIDS, ale mimo to nadal bardzo często mam seks z dopiero co poznaną dziewczyną. Kilka drinków, taniec, krótka propozycja – a potem kończymy noc u mnie. Oczywiście, zawsze się zabezpieczam – choć wiadomo nie od dzisiaj, że nie ma 100% pewności, czy się czegoś nie „złapie”. Chciałbym tylko zapytać, czy ludzi skłonnych do okazjonalnego seksu jest nadał wielu, czy też należę do ginącego gatunku?

Pozwól, że od razu cię uspokoję nie należysz do ginącego gatunku, a wręcz przeciwnie -w ostatnim okresie  dało się zauważyć w badaniach naukowych wyraźny wzrost odsetka osób, które przyznają się do współżycia w ten sposób. Okazuje się, że pomimo wszystkich zagrożeń związanych z chorobami wenerycznymi i AIDS, społeczeństwo nadal świetnie się bawi i nie rezygnuje z czerpania radości z życia. Według wyników badania ponad 50% pytanych mężczyzn oraz ponad 48% kobiet stwierdziło, że nie mieliby żadnych problemów z pójściem do łóżka z osobą, która znają krócej, niż 6 godzin (czyli z poznaną gdzieś na imprezce). Na pytanie, czy zdarzyło się badanym uprawiać seks z dwiema różnymi osobami w przeciągu 24 godzin prawie 60% kobiet i ponad 50% mężczyzn odpowiedziało twierdząco. Poza tym prawie połowa pytanych stwierdziła, że najlepszy seks ich życia miał miejsce podczas tete-a-tete z nieznajomym/mą.

Jeśli uważasz, że tylko panowie chcą seksu i niczego więcej, będziesz zdziwiony, tym, co ustalili ludzie przeprowadzający wspomniane badanie. Otóż ponad 50% pytanych pań podało, że spotyka się z konkretnymi partnerami tylko i wyłącznie po to, by mieć z nimi seks. Co więcej, aż 65% respondentek stwierdziło, że będąc w stałych związkach i mając świadomość, że ich druga połowa wie o zdradach, nadal się ich dopuszczały. Cóż zatem z tego wszystkiego wynika? Przed wszystkim to, że nie tylko panowie uwielbiają krótkie „wyskoki na boki z upadkiem na głowę” jest to także domeną pań. Ponadto w nowoczesnych czasach, w których panuje moda na „singli”, a stałe związki są postrzegane jako utrata prawdziwej wolności, krótki i niezobowiązujący seks jest czymś prawie normalnym, a w każdym razie akceptowalnym.

Na koniec pewna rada. Wiem, że najczęściej czynnikiem zbliżającym do siebie dwie nieznajome osoby jest alkohol. Sam powiedziałeś, że „przed” wypijasz kilka drinków. Badania medyczne dowiodły, że jego spożywanie powoduje podniesienie ilości testosteronu we krwi kobiet, wprowadza w dobry nastrój i sprzyja okazjonalnemu seksowi. Jednak zawsze powtarzam, zawsze – powinien być seks bezpieczny. Prezerwatywa w takim przypadku to najlepsze, co możesz dla siebie zrobić.

Opublikowano Choroby, Erotyka, Psychologia | Otagowano , | Możliwość komentowania Przypadkowy stosunek została wyłączona